Wywiad z Pawłem Kutnym, o walce z cukrzycą w Centrum Hiperbarycznym Concept

IMG_7253Specjalnie dla Was, aktor, Paweł Kutny, korzystający z zabiegów hiperbarii tlenowej w Centrum Hiperbarycznym Concept zgodził się przeprowadzić ze mną krótki wywiad, o zmaganiu się z cukrzycą, o roli świadomego leczenia i przede wszystkim o efektach, które zauważył po serii 40 zabiegów.

Kiedy przyszedł Pan do nas pierwszy raz zmagał się Pan z…

Paweł Kutny: Oj, ze wszystkim się zmagałem. Generalnie jeszcze trzy lata temu czułem się w porządku. Pracowałem w zawodzie aktora. Potem zaczęły się pierwsze objawy: spadek koncentracji, trudności w uczeniu się ról, w zapamiętywaniu tekstów. Cukrzycę pierwszego typu mam od 25 lat. Od pewnego czasu doszła też choroba Hashimoto. Przez ostatni rok czasu miałem poważny problem z przyjmowaniem posiłków. Jadłem jeden posiłek dziennie, czasami dwa, a to i tak tylko dzięki temu, że zmuszałem się do jedzenia. Teraz jem zdecydowanie więcej-a nie przybieram na wadze!

Pamięta Pan ten dzień, kiedy zjadł Pan wreszcie coś z prawdziwym apetytem?

PK: Już po pierwszym zabiegu byłem głodny, tak po prostu, po tak długim czasie nie odczuwania żadnej potrzeby jedzenia, prawie zapomniałem jakie to uczucie!

 Cały zabieg tlenoterapii hiperbarycznej (wzrost ciśnienia, zabieg właściwy, dekompresja) trwa około 1h20min. To dość długo… Jaki jest Pana sposób na spędzanie czasu w komorze?

PK: Dobre pytanie! Trochę czytam, ale przez większość czasu śpię… (śmiech) Drzemka w komorze jest naprawdę odprężająca. A czasami po prostu myślę. W ogóle, podczas samego zabiegu bardzo dobrze mi się myśli. Często właśnie w komorze przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły!

Przy problemach z koncentracją, czytanie chyba nie jest najprostszą sprawą…?

PK: To prawda. Kiedyś było tak, że czytałem jedną stronę kilka razy, ciągle musiałem wracać do początku, bo gubiłem wątek. Rzadko kiedy kończyłem książki, zwykle tylko czytałem początek, a później pozostawiałem i sięgałem po inną. Zdecydowanie teraz łatwiej mi się skupić i czytać je ze zrozumieniem. Ilość czytanych przeze mnie książek zwiększyła się, no i przede wszystkim, dokańczam je!

 Najlepsza rzecz podczas całej tlenoterapii hiperbarycznej?

PK: Chyba samopoczucie, że faktycznie mogłem uczestniczyć w procesie leczenia. Uważam, że samopoczucie jest podstawą do powrotu do zdrowia. Bo liczy się nie tylko sfera fizyczna, ale i psychiczna. Ważny jest personel. Na ciekawą rzecz, zwrócił kiedyś uwagę człowiek, który był leczony w klinice, w Polsce i w Niemczech. W obu przypadkach miał przejść podobną operację. W Polsce, zabieg odbył się według standardowej procedury, anestezjolog, stół operacyjny… W Niemczech, zanim w ogóle zaczęto leczenie, w pokoju odwiedziła go grupa lekarzy. Opowiedzieli mu dokładnie na czym polega metoda, którą będą go leczyć, a następnie spytali, czy wierzy, że mu pomogą. Powrót tego człowieka do zdrowia w pierwszym przypadku to pół roku, w drugim, gdzie aktywnie uczestniczył w procesie leczenia był to zaledwie ponad miesiąc!

 To rzeczywiście zdumiewające!

PK: Prowadzenie, rozmowa są bardzo ważne. Na przykład hiperbaria tlenowa, jest dość nową metodą. Pacjenci często są zdezorientowani, nie wiedzą na czym to polega. Tu, każdy może otrzymać odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości od wykwalifikowanego personelu. Tu, każdy uczestniczy w procesie terapii w sposób aktywny. Czy słyszał Pan wcześniej o metodzie tlenoterapii hiperbarycznej?

PK: Czytałem na ten temat w internecie z różnych źródeł, oglądałem filmy. Interesowałem się tą metodą, jednak najwięcej na jej temat usłyszałem od pacjentów z cukrzycą na Oddziale Diabetologicznym we Wrocławiu. Stąd moje zainteresowanie. Wielu z nich słyszało od znajomych jak terapia pomaga na stopę cukrzycową i trudno gojące się rany, jak wielu „pacjentom”, kolegom z oddziału udało się pomóc. Później natrafiłem na ciekawe badania naukowe potwierdzające skuteczność terapii hiperbarycznej.

A jak w Pana przypadku terapia zadziałała na objawy typowe dla cukrzycy?

PK: Na pewno mam więcej energii, nie jestem taki senny. Na czwarte piętro wchodzę teraz bez trudu. Wcześniej, to był kłopot. Czasami zatrzymywałem się, czasami zapierałem w sobie, byleby tylko dojść. Mam też lepsze krążenie w rękach i stopach. To bardzo ważne dla mnie, jako osoby chorej na cukrzycę. Powikłań cukrzycy jest bardzo dużo i myślę, że dotlenienie wszystkich tkanek i narządów jest bardzo istotne dla mojego organizmu. Nie odczuwam już na przykład efektu skarpetek i rękawiczek, typowego dla cukrzyków. Spowolnił się także proces powstawania zakrzepicy w prawej nodze, z którą miałem problem.

AZ: Przerwał Pan wykonywanie zawodu przez pogłębiającą się chorobę. Teraz, gdy Pańskie zdrowie uległo poprawie, zastanawia się Pan nad powrotem do aktorstwa?

PK: Jeszcze nie zastanawiam się… Pojawiają się takie myśli, które wcześniej się nie pojawiały. Czuję się bardziej gotowy, chociażby psychicznie jeśli miałoby to nastąpić za jakiś czas, czy w ogóle. Myślę ostatnio o tym, czy nie zacząć pisać książek i prowadzić bardziej aktywny fizycznie tryb życia. Po sesji w komorze hiperbarycznej mam naprawdę dużo energii! Zdecydowanie chce się żyć.

 

Zespół Centrum Hiperbarycznego Concept

Informacje oraz kontakt pod numerem telefonu

Centrum Hiperbaryczne Concept:

Wrocław, Siemianowice Śląskie, Rzeszów

Nr tel. 733 29 29 29

Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony internetowej:
https://www.centrum-hiperbaryczne.pl/

Odwiedź nas na Facebooku:
https://www.facebook.com/centrumconcept/

 

(Visited 2 423 times, 1 visits today)
Blog Centum-Hiperbaryczne Concept

Dodaj komentarz